Orłosęp z Ostrawy został otruty po powrocie do Bułgarii.
Jesteśmy zdruzgotani. Młody orłosęp, który w zeszłym roku został wypuszczony w Bułgarii i który w ostatnich miesiącach przeleciał nad Europą tysiące kilometrów, powrócił do miejsca wypuszczenia, gdzie po kilku dniach został otruty! I nie był sam – na miejscu znaleziono kolejnych siedem otrutych sępów! To ogromna strata – nie tylko dla samych sępów, ale także dla międzynarodowego projektu repatriacyjnego, nie wspominając już o zniweczeniu wieloletniej pracy obrońców przyrody!
Wszystko wskazuje na to, że było to celowe, nielegalne otrucie dziko żyjących zwierząt. Oprócz młodego orłosępa brodatego (Gypaetus barbatus) znaleziono pięć otrutych sępów kasztanowatych (Aegypius monachus) oraz dwa sępy płowe (Gyps fulvus)! Orłosup brodaty został wypuszczony w Bułgarii wiosną ubiegłego roku, a pochodził z ogrodu zoologicznego w Ostrawie, gdzie wykluł się 12 lutego 2025 roku. Po trzech miesiącach wychowywania przez rodziców młody samiec został przewieziony w bułgarskie góry, gdzie w połowie maja 2025 roku został wypuszczony wraz z dwoma innymi młodymi samcami. Był to pierwszy orłosup brodaty, który od ponad 50 lat swobodnie latał w Bułgarii, a stało się to dzięki międzynarodowemu projektowi repatriacyjnemu Bearded Vulture LIFE. Gatunek ten nie był odnotowywany w bułgarskiej przyrodzie od 1972 roku! Orłosęp z Ostrawy otrzymał symboliczne imię Boev – na cześć wybitnego bułgarskiego ornitologa i obrońcy przyrody Nikolaja Boeva.
Orłosęp Boev szybko udowodnił, że poradzi sobie w środowisku naturalnym. Nauczył się zdobywać pożywienie w górach, a nawet sfilmowano go, jak żywi się padliną kozicy. Był to kolejny wyraźny dowód na to, że nawet osobnik wychowany przez rodziców (lub opiekunów tego samego gatunku) w warunkach ogrodu zoologicznego jest w stanie przetrwać na wolności.
W kwietniu bieżącego roku Boev wyruszył z miejsca wypuszczenia w długą podróż po Europie. Z wielką radością, a jednocześnie z niepokojem śledziliśmy jego wędrówkę przez Europę. Dzięki lokalizatorowi GPS wiedzieliśmy, że przeleciał nawet zaledwie kilka kilometrów nad Ostrawą! Udowodnił, że jest w stanie samodzielnie zdobywać pożywienie przez wiele miesięcy. Orłosępy brodate, podobnie jak większość gatunków sępów, żywią się wyłącznie padliną i nie stanowią zatem żadnego zagrożenia dla rolników. Boev zdołał przystosować się do Europy, poprzecinanej gęstą siecią autostrad, i żywił się głównie padliną zwierząt potrąconych przez samochody.
W ciągu 123 dni przeleciał przez osiem krajów – Serbię, Rumunię, Węgry, Słowację, Polskę, Czechy, Niemcy i Holandię. Podczas swojej podróży pokonał ponad 14 100 kilometrów (patrz mapa w załączniku). Ostatecznie 13 sierpnia powrócił do domu, do Bułgarii. Jednak zaledwie kilka dni po jego powrocie jego nadajnik satelitarny zaczął wysyłać sygnały alarmowe. Czujnik ruchu wykazał, że orłosęp brodaty zatrzymał się w Parku Narodowym Centralnych Bałkanów. Pracownicy parku natychmiast udali się na miejsce i to, co tam odkryli, zaszokowało ich. W pobliżu zwłok krowy, niemal na pewno skażonych trucizną, znaleźli oprócz martwego orłosępa brodatego również inne martwe ptaki. W sumie w wyniku zatrucia zginęło osiem sępów i jeden kruk. Wszystko wskazywało na to, że było to celowe masowe zatrucie! Możliwe jest również, że zostaną znalezione kolejne ofiary tego nielegalnego czynu. Obrońcy przyrody nadal prowadzą poszukiwania przy pomocy drona z kamerą termowizyjną, a pomaga im również pies specjalnie wyszkolony do wykrywania trucizn. Sprawą zajmuje się również bułgarska policja.
Szczegółowy opis zdarzenia można znaleźć na stronie internetowej Vulture Conservation Foundation.
Dziesiątki lat pracy zniweczone
Nie chodzi tylko o martwe sępy. Niepokojące jest to, jak łatwo jedno nielegalne działanie może zniweczyć dziesiątki lat pracy. Od dawna konflikt między człowiekiem a dzikimi zwierzętami rozwiązywano poprzez zatruwanie zwierząt, zwłaszcza drapieżników. To smutne, że nadal ma to miejsce w XXI wieku, i to nie tylko w Bułgarii. Znamy przypadki zatruć ptaków drapieżnych również z innych krajów, niestety także z Czech. Stosowanie zatrutych przynęt jest ponadto bardzo podstępne, ponieważ może zabić dziesiątki zwierząt naraz i wytrzebić całe kolonie, w tym gatunki, które wcale nie są zamierzonym celem. Często nie są to nawet sępy, choć z przeszłości wiemy, że to właśnie one były prześladowane i celowo tępione, między innymi dlatego, że ludzie wierzyli, iż polują na jagnięta, a nawet małe dzieci. Tymczasem te majestatyczne padlinożercy odgrywają w przyrodzie niezastąpioną rolę „policji sanitarnej”, bez której nie może się obejść nawet człowiek.
„To bardzo zła wiadomość dla naszej pracy i dla kolejnych programów repatriacyjnych. Jeśli nawet dzisiaj nie jesteśmy w stanie skutecznie chronić zwierząt wypuszczanych na wolność tutaj, w «cywilizowanej» Europie, to jakich oczekiwań możemy mieć wobec projektów w Afryce czy Azji” – mówi Jiří Novák, dyrektor Zoo Ostrava.
Rola współczesnych ogrodów zoologicznych w ochronie sępów
W ochronie sępów i innych dziko żyjących drapieżników niezastąpioną rolę odgrywają ogrody zoologiczne, specjalistyczne stacje hodowlane oraz inne organizacje i instytucje zajmujące się ochroną przyrody w całej Europie. Nowoczesne ogrody zoologiczne od dawna wkładają ogromny wysiłek nie tylko w samą hodowlę tych majestatycznych ptaków, co nie jest wcale łatwe ani oczywiste, ale także systematycznie oddziałują na miliony ludzi, którzy co roku odwiedzają ogrody zoologiczne, i przybliżają zarówno małym, jak i dużym zwiedzającym znaczenie sępów w przyrodzie. Również dlatego sępy mają swój dzień – pierwszą sobotę września – kiedy to w wielu ogrodach zoologicznych na całym świecie odbywa się akcja edukacyjna International Vulture Awareness Day (IVAD). W tym roku przypada ona w sobotę 5 września. Regularnie dołączają do niej również czeskie i słowackie ogrody zoologiczne, w tym Zoo Ostrava.
24.8.2026Europejską hodowlę kotków cętkowanych wzmocniły 2 samce z Ameryki Północnej
13.8.2026Wyderki orientalne mają młode.
13.8.2026Zwiedzanie szklarni z przewodnikiem w języku polskim
6.8.2026Dzień dla Słoni i Flamingów
27.7.2026Młode u drzewic białolicych i flamingów














