Bioróżnorodność w zoo: Rodzimym gatunkom w zoo zagraża inwazyjny szop!
Występowanie i rozpowszechnianie się gatunków obcych, a zwłaszcza inwazyjnych, zarówno roślin, jak i zwierząt, ma destrukcyjny wpływ na gatunki rodzime i stwarza problem o skali globalnej. Oprócz przekształcania i degradacji środowiska naturalnego, jest to jeden z głównych czynników zagrażających obecnej różnorodności biologicznej rodzimych ekosystemów. Niedawno odnotowaliśmy obecność inwazyjnego szopa pracza na terenie naturalnym ogrodu zoologicznego, będącego ostoją dla wielu dziko żyjących organizmów. Szop tu sieje spustoszenie wśród rzadkich organizmów wodnych, doprowadzając do nieodwracalnych zmian.
Gatunek ten pochodzi z Ameryki Północnej i Środkowej. Ten przedstawiciel drapieżników z rodziny szopowatych stopniowo zasiedlił inne regiony świata, w tym również Polskę i Czechy. Można by argumentować, że drapieżniki przecież są częścią naszej przyrody. Jednak między zdobyczą a drapieżnikami, które żyją tu od tysięcy lat, wykształciła się pewna równowaga. Dzięki niej zarówno drapieżnik, jak i ofiara mogą współistnieć, a obecność jednego gatunku nie grozi wyginięciem drugiego. Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej, gdy do środowiska naturalnego, z powodu działalności człowieka, trafia gatunek, do którego lokalne gatunki nie przywykły. Wówczas równowaga w naturze zostaje naruszona, a gatunek inwazyjny doprowadza, jeśli nie do całkowitej likwidacji, to znaczącego zmniejszenia liczebności gatunków, którymi się żywi.
Przykładem jest szop pracz, który został wypuszczony w Niemczech w latach 30. XX wieku. Współcześnie żyje tam ich 1 milion i z łatwością rozprzestrzeniają się na inne kraje Europy, w tym na Czechy i Polskę. Sprzyja temu fakt, że na nowo zajmowanych terenach nie ma tylu swoich naturalnych wrogów, jak w Ameryce, gdzie jego przeciwnikami są pumy, wilki czy rysie. Szop jest niezwykle inteligentnym wszystkożercą, który zdobywa pożywienie zarówno w środowisku wodnym (wykorzystuje do tego wyjątkowy zmysł dotyku w palcach łap), na ziemi, gdzie plądruje gniazda wszystkich gatunków ptaków gniazdujących w tym regionie, jak i na drzewach (jest to doskonały wspinacz, który plądruje gniazda ptaków, od ptaków śpiewających po drapieżniki i sowy). Jak tylko szopy wprowadzą się do miast, nie mają problemu z osiedleniem się w kominach o dowolnej wysokości i wychowaniem tam młodych. W miastach żywią się one powszechnie odpadkami z koszy na śmieci. Niepokojące jest również to, że mogą przenosić różne choroby.
Również w ostrawskim zoo mieliśmy już okazję doświadczyć, do czego zdolny jest szop. Niedawno kilka z nich zadomowiło się na terenie zoo. Zanim ich obecność ujawniła fotopułapka, wiedzieliśmy, o nich dzięki znalezieniu setek połamanych muszli szczeżujii pospolitej (Anodonta anatina), które do tej pory zamieszkiwały potok Korunka płynący przez nasze zoo. Na odcinku kilkuset metrów te małże, które są ważne m.in. dla utrzymania czystości wody, zostały całkowicie wyłowione. W Europie należą do gatunków zagrożonych. W Czerwonej Księdze IUCN są sklasyfikowane w kategorii narażone (Vulnerable). Ogród zoologiczny uważa ten fakt za ogromną stratę. Tak samo może uczynić szop z rakami i innymi zwierzętami wodnymi.
To przykre, że nawet po tak negatywnych doświadczeniach, jak choćby wypuszczenie dzikich królików w Australii, nie sposób powstrzymać ludzi przed powtarzaniem tych samych błędów, które doprowadziły i wciąż prowadzą do katastrofy ekologicznej. Mimo że jest to nierówna walka i wiadomo, że nigdy do końca nie usuniemy szopów praczów z naszego kraju, to wciąż będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby chronić rodzimą bioróżnorodność zgodnie z naszymi przepisami.
Zoo Ostrava przed 15 laty hodowało szopy pracze (Procyon lotor). Aktualnie, zgodnie z misją nowoczesnych ogrodów zoologicznych, skupia się przede wszystkim na hodowli gatunków zagrożonych i ochronie przyrody. Obecnie hodujemy ponad 440 gatunków zwierząt, z czego prawie jedna trzecia jest zagrożona wyginięciem, tj. znajduje się w kategoriach Vulnerable (wrażliwy), Endangered (zagrożone) oraz Critically Endangered (krytycznie zagrożone). Wśród nich znajduje się również sześć gatunków zwierząt i jeden podgatunek, które w środowisku naturalnym zostały już całkowicie wytępione.
22.3.2026OGRANICZENIA W ZOO
21.3.2026Samica manula nawiązuje kontakt z nowym partnerem
19.3.2026Zwiedzanie szklarni z przewodnikiem w języku polskim
18.3.2026Największy wąż Afryki pyton skalny powrócił do Nocnej Tanganiki
16.3.2026Czarne duchy w Małej Amazonii – wyjątkowa hodowla ducha brazylijskiego











