Obiecujący początek sezonu lęgowego orłosępów brodatych w Zoo Ostrava
Nie uda się powtórzyć zeszłorocznego sukcesu, kiedy to cztery młode orłosępy brodate z Ostrawy zostały wypuszczone na wolność w Europie. O ile wszystko pójdzie dobrze, w tym roku będą to „tylko” trzy młode. Obie ostrawskie pary orłosępów brodatych wychowują po jednym młodym, trzecie zostało przewiezione do zoo w Libercu do pary zastępczej, która straciła własne młode. Jeśli odchów będzie udany, to młode ptaki mają spore szanse na to, aby latały w europejskiej przyrodzie.
Orłosęp brodaty (Gypaetus barbatus) jest przykładem gatunku, który w przeszłości został niemal całkowicie wytępiony w europejskiej przyrodzie, a w Alpach zniknął całkowicie. Te imponujące drapieżniki padlinożerne były niegdyś prześladowane przez ludzi, dopóki nie okazało się, że nie stanowią one dla człowieka żadnego zagrożenia ani konkurencji. A wręcz przeciwnie - orłosęy, żywiąc się padliną, pełnią ważną funkcję sanitarną w ekosystemie. Populacja orłosępów w Alpach i innych miejscach stopniowo odbudowuje się a nawet rośnie dzięki wypuszczaniu na wolność osobników wychowanych w opiece człowieka, ścisłej ochronie i ogromnym wysiłkom wielu pracowników ogrodów zoologicznych, stacji hodowlanych, parków narodowych i innych instytucji zajmujących się ochroną przyrody.
Hodowla orłosępów brodatych wcale nie jest prosta. W jednym sezonie lęgowym para wychowuje tylko jedno pisklę, mimo że samica składa zazwyczaj dwa jaja. Podobnie jak u niektórych innych gatunków drapieżników, u orłosępów występuje zjawisko zwane siblicydą, gdy silniejsze (zwykle starsze) pisklę zabija słabsze. To całkowicie naturalne zjawisko i niejako zabezpieczenie na przypadek braku pożywienia. W ogrodach zoologicznych i innych ośrodkach hodowlanych dąży się jednak do wychowania jak największej liczby młodych, aby móc następnie wypuścić jak najwięcej osobników na wolność. Z punktu widzenia dalszej hodowli i wypuszczania na wolność niezwykle ważne jest, aby młode były wychowywane w naturalny sposób, tj. przez swoich rodziców lub inną parę orłosupów. Opiekunowie interweniują i asystują w opiece tylko w niezbędnych przypadkach – chodzi zwłaszcza o pierwsze dni decydujące o przeżyciu pisklęcia.
W ogrodzie zoologicznym w Ostrawie hodowane są dwie pary orłosępów brodatych, które zazwyczaj składają dwa jaja. Ptaki wychowują jedno pisklę, a dla „drugiego” opiekunowie we współpracy z koordynatorem europejskiego programu ex situ dla orłosępów brodatych poszukują par rodziców zastępczych. Jedna para mieszka w wolierze w części ekspozycyjnej, druga w zapleczu hodowlanym. W tym roku obie samice złożyły po dwa jaja. Ptaki te są dość wrażliwe a wszelkie zakłócenia mogą zniechęcić je do gniazdowania i dlatego tymczasowo zamknięto dla zwiedzających ścieżkę wokół woliery.
Pierwsze pisklę wykluło się 11 lutego. Następnego dnia opiekunowie obserwowali karmienie. Dzięki kamerze, która nieustannie monitoruje gniazdo, pilnują tylko, aby rodzice ogrzewali pisklę i dostarczali mu pożywienie. Resztę pozostawiają im samym. Na razie niezbędna była tylko jedna interwencja. Szóstego dnia opiekunowie umieścili z powrotem malucha, który wysunął się z zagłębienia gniazda i groziło jego wyziębienie, ponieważ rodzice mu nie potrafili pomóc.
W zapleczu hodowla przebiegała nieco bardziej dramatycznie. Chociaż chodzi o bardziej doświadczoną parę, która z powodzeniem wychowała już wiele piskląt, w tym roku ptaki były nerwowe z powodu prac budowlanych w okolicy woliery. Dlatego też hodowcy dla pewności zastąpili pierwsze zniesione jajo podkładką i inkubowali je w wylęgarni. Niestety, ptaki rozbiły drugie zniesione jajo, ale na szczęście nie opuściły podkładki. 15 lutego wykluło się pisklę, które podczas pierwszych pięciu dni opiekunowie karmili młodymi myszami. Po upływie tego czasu pisklę zostało przekazane rodzicom, którzy je przyjęli i jak widać na nagraniach z kamer, troskliwie się nim opiekują.
Podłożenie pisklęcia pod rodziców w Zoo Ostrava zostało zarejestrowane na nagraniach z kamery.
W dniu 18 lutego z drugiego jaja pary z części ekspozycyjnej wykluło się pisklę. Po kilku dniach dokarmiania zostało przewiezione i pomyślnie przekazane zastępczym rodzicom w zoo w Libercu. Ponieważ parze w Libercu w tym roku nie udał się odchów własnego potomka, tak więc malucha z Ostravy przyjęła i otoczyła staranną opieką.
Bezinteresowna pomoc między ogrodami zoologicznymi ma ogromne znaczenie dla hodowli ratunkowej nie tylko orłosupów, ale także innych zagrożonych gatunków. Dzięki temu ich ratowanie może zakończyć się sukcesem. Jest to jednak proces długotrwały. Projekt powrotu orłosępów brodatych do Alp rozpoczął się w 1978 roku, a pierwsze ptaki zostały wypuszczone na wolność po ośmiu latach przygotowań w 1986 roku. Dopiero po 11 latach udał się pomyślny odchów pierwszych piskląt. Dowodzi to, jak żmudne i długotrwałe jest naprawianie szkód wyrządzonych przez człowieka w środowisku naturalnym! Jednocześnie ten udany międzynarodowy projekt pokazuje, że ochrona przyrody ma sens!
Zoo w Ostrawie jest zaangażowane w ten projekt od 2009 roku i do końca 2025 roku bezpłatnie przekazało do repatriacji już 24 młode osobniki wyklute w zoo, które zostały wypuszczone w różnych miejscach w Europie. Opiekunowie mają nadzieję, że w tym roku również uda się odchować młode osobniki i że one też będą pewnego dnia latać na wolności.
26.2.2026Zwiedzanie szklarni i foliownika z bonsai
19.2.2026W Zoo Ostrava zadomawia się nowy gatunek - łasica syberyjska
17.2.2026Wyjątkowe młode w Zoo Ostrava – waran papuaski
8.2.2026Ferie zimowe w Zoo Ostrava 2 lutego - 13 marca 2026
5.2.2026Bioróżnorodność zoo: Rzadki ptasi gość - wodnik zwyczajny











